COS: JESIEŃ I ZIMA

Co prawda dopiero zbliża się lato, jednak projektanci, według sztywno ustalonego kalendarza, zdradzają klientom plany na kolejny sezon.

Funkcjonalność, architektoniczna precyzja przeszyć, geometryczne kroje. To wystarczy, żeby scharakteryzować projekty COS. Designerzy marki właśnie pokazali projekty na kolejny już sezon. Dominować w nich będą granaty, błękity, ochry i zieleń. Skąd takie połączenie kolorystyczne? Z obrazów Lynette Yiadom Boakye. Ale to niejedyna artystka, której dzieło zafascynowało projektantów skandynawskiej marki. Nad kobiecą kolekcją unosi się duch projektu „100 krzeseł w 100 dni” Włocha, Martino Gampera.

Jest tu i wełna, i szyfon, i skóra, a to wszystko w towarzystwie przerysowanych golfów, kołnierzy, zalotnie odkrytych pleców i wszechobecnego over-size’u.

Męska kolekcja to zabawa fakturami, dla której odniesieniem są prace berlińskiego artysty Leva Khesina. Jak wygląda mężczyzna COS? Z pewnością lubi warstwy i dobrej jakości dzianiny. Ubiera się klasycznie, ale nowocześnie.

A co z dodatkami? Pogięty shopper z miękkiej skóry, miedź w biżuterii, brązowe buty „Oksford”, rękawice bez palców.

Jest na co czekać.

COS jesień-zima 2016, COS courtesy

COS jesień-zima 2016, COS courtesy

COS jesień-zima 2016, COS courtesy

COS jesień-zima 2016, COS courtesy

COS jesień-zima 2016, COS courtesy

COS jesień-zima 2016, COS courtesy

COS jesień-zima 2016, COS courtesy

COS jesień-zima 2016, COS courtesy

Udostępnij