NEON DEMON: PSYCHOANALIZA I PSYCHODELIA

Nicolas Winding Refn wraca z baśnią i psychoanalizą w jednym. „Neon Demon” to opowieść z podwójnym dnem o szaleństwie na punkcie młodości i piękna.

 

Refn znany jest z reżyserii takich filmów, jak „Pusher”, „Drive” czy „Tylko Bóg wybacza”. Tym razem wraca z „Neon Demon”, a w główną rolę – Jesse – wciela się Elle Fanning, młodsza siostra Dakoty, również aktorki. Film jest makabryczną i jakże hipnotyczną metaforą hollywoodzkiej obsesji na tle młodości i piękna. Jesse jest modelką, która dopiero rozpoczyna przygodę z biznesem i od razu wpada w sidła bestii, jaką okazuje się Los Angeles, klubów sado-maso, krwi i przemocy. Tak wygląda obsesja, fantazja i nieprawda kreowana przez show biznes. „Neon Demon” to historia wyjęta niczym z baśni braci Grimm, a Jesse inspirowana jest Dorotką z „Czarnoksiężnika z Krainy Oz” – podobnie jak w jej przypadku, przeszłość bohaterki nie liczy się w filmie – nie ma nic poza teraźniejszością i niebezpiecznie migającymi światłami nierealnego życia, który okazuje się prawdziwe.

Refn zwinnie żongluje konwencjami, formą, przeciwieństwami – od dramatu, przez psychodeliczne pulsowanie, po horror. Nawiązuje do mitologii, kina lat 60. klasy B. Jak mówią krytycy, na film najlepiej iść nie wiedząc o nim zbyt dużo.

Warto dodać, że niektóre sceny mogą wzbudzić szok – w Cannes, część widowni opuszczała salę.  Elle Fanning podczas konferencji prasowej powiedziała: „Według mnie to Los Angeles jest Neonowym Demonem. Miastem, które pożre cię w całości, a potem wypluje” – cytował aktorkę Michał Kaczoń w „Filmie”.

W pozostałych rolach zobaczymy Keanu Reevesa, Christinę Hendricks, Abbey Lee Kershaw i Desmonda Harringtona.

Polska premiera „Neon Demon” już 22 lipca 2016.

MONITOR MAGAZINE objął patronat medialny nad filmem.

Udostępnij