PORTRET ŻELAZNEJ DAMY

W dobie niepewności i rozczarowania, której źródłem jest Brexit będący zaskoczeniem dla samych Brytyjczyków, warto spróbować zrozumieć sytuację. Pomoże w tym książka będąca żywą historią polityki drugiej połowy XX wieku spisana ręką jednej z najważniejszych kobiet, tuż obok Królowej – Żelaznej Damy.

 

„Moje lata na Downing Street” to nie jest nowość. Książka w oryginale ukazała się w 1993 roku (sprzedaż to ponad 1 milion egzemplarzy!), w Polsce trzy lata później. W 2012 roku zdecydowano się na reedycję. I bardzo dobrze. Thatcher, konserwatystka, była najdłużej urzędującym premierem XX wieku, jedyną kobietą w historii Wielkiej Brytanii wybranej na szefową partii rządzącej, ale nie wszyscy pamiętają, że z wykształcenia była chemiczką, a potem skończyła prawo. Żelazna Dama – bo taki przydomek zyskała dzięki legendarnej już stanowczości – była eurosceptyczką.

Między innymi dlatego warto poznać pisaną przez nią historię – szczególnie teraz, zadając sobie pytanie: co takiego się stało, że Brytyjczycy zdecydowali się na Brexit? Okazuje się bowiem, że większość głosujących za wyjściem, to oprócz tych średnio wykształconych – osoby starsze, doskonale pamiętające czasy Thatcher. Czy to dawna polityka i obrany przez nią kurs miały wypływ na dzisiejsze wybory? Biorąc pod uwagę ciągłość historyczną i sytuacje wynikające z siebie po kolei, w historii znajdziemy ślady i echo tego, co właśnie się stało.

Jest więc biografia Thatcher obrazem Wielkiej Brytanii, na której straży stały Królowa i Premier, dwie kobiety, dwie silne osobowości. „Moje lata na Downing Street” są zarazem prywatne, ale również w angielski sposób powściągliwie publiczne. Opis obsługi gabinetu (Thatcher pisze: „Gdy weszliśmy do środka, powitał as cały personel. Jestem przekonana, że w czasach, gdy nie istniała jeszcze telewizja, były pewne praktyczne powody, aby takie uroczyste powitanie się odbyło. Każdy bowiem powinien rozpoznawać premiera, zarówno ze względów bezpieczeństwa, jak i po to, by premierowi i jego otoczeniu sprawnie świadczyć przeróżne usługi”), upodobanie do mieszkania na najwyższym piętrze i spędzanie długich godzin nocnych nad dokumentami, to tylko jeden z przykładu sprawnego prowadzenia narracji przez premier, która jak żaden inny polityk, dzieliła społeczeństwo na zwolenników i przeciwników. Opisanie wojny o Falklandy i kwestii militarnych, szczytów NATO, w których uczestniczyła, a także ostre traktowanie państw Europy Wschodniej o systemie socjalistycznym (plus jej wielka słabość do Polaków) – to wszystko znajdziemy w biografii.

Jest też uszczypliwość i humor, z którego Żelazna Dama była znana. Doskonałym fragmentem jest ten dotyczący traktowania kobiet w polityce: „W czasie gdy sprawowałam urząd, napisano prawdopodobnie więcej nonsensów o tak zwanym czynniku kobiecym niż o czymkolwiek innym. Niezmiennie pytano mnie,  jak się czuję jako kobieta premier. Odpowiadałam wówczas: – Nie wiem, nigdy nie byłam mężczyzną”.

Książka Thatcher to żwawo i sprawnie napisana encyklopedia kultury społecznej i politycznej drugiej połowy XX wieku. To ważna lektura, dzięki której rozjaśni się nam w głowie wiele obecnie ciążących kwestii. Nie ma znaczenia czy zgadzamy się z polityką Brytyjki czy też nie. Tę książkę powinien przeczytać każdy, dla którego sytuacja Europy i jej mieszkańców nie jest obojętna.

margaret-thatcher-mole-lata-na-downing-street-ksika-w-oprawie-twardej

Udostępnij