SZEKSPIR WIECZNIE MODNY

Nie ma drugiego takiego pisarza, który w tak dosłowny sposób inspirowałby środowisko sztuki od kilku wieków. Z okazji 400. rocznicy jego śmierci, Brytyjczycy przygotowali interesujący projekt „Shakespeare Refashioned”.

 

Szekspir był, jest i będzie zawsze aktualny. Przekonywał o tym teatr, ale także kino umieszczając akcje dramatów w teraźniejszości. Tak powstał „Romeo i Julia” w reżyserii Baza Luhrmanna, w którym XVI-wieczne, oryginalne dialogi splotły się ze scenografią Florydy lat 90., 4-godzinny „Hamlet” Kennetha Branagha osadzony w czasach wiktoriańskich czy genialny „Tytus Andronikus” w reżyserii Julie Taymor, z Anthonym Hopkinsem w roli głównej – tu akcja przeplata się między starożytnym Rzymem a XX-wiekiem. To tylko trzy z dziesiątek obrazów filmowych, które powstały na bazie szekspirowskich treści, a Anglika wciąż odczytuje się na nowo.

W tym roku, w czterechsetną rocznicę jego śmierci, na całym świecie organizuje się wydarzenia z tym związane, w ramach programu stworzonego przez British Council – Shakespeare Lives.

Brytyjski dom handlowy Selfridges zorganizował na ten czas wyjątkową kampanię „Shakespeare Refashioned”. Do projektu zaproszono nie tylko najlepszych projektantów mody, którzy zainspirowani dramatami Szekspira zaproponowali współczesne kroje (T-shirty, sukienki, biżuterię – od Van Cleef & Arples, dodatki – szale, torby), ale także aktorów związanych z Królewską Akademią Sztuki Dramatycznej, którzy odczytują wybrane fragmenty dzieł mistrza. Wśród nich Ralph Fiennes czy Sir Kenneth Branagh. Więcej, obok spektakularnych, szekspirowskich sukni McQueena, Miyake, Self-Portrait, J.W. Andersona, Marques Almeida, Kane’a, Erdem, Rodarte, Maison Margiela, Driesa van Notena czy Vivienne Westwood, można zdobyć fantastycznie wydane najważniejsze dzieła Szekspira, notesy z cytatami, albo zaopatrzyć się w szczególne pióro do pisania.

„Shakespeare Refashioned” jest najdłużej trwającą kampanią Selfridges (od 4 lipca do października 2016). Ale też najodważniejszą, korzystającą z wielu środków przekazu, łączącą się z poważnymi instytucjami, projektantami, aktorami i muzykami. To wszystko, aby spojrzeć na Szekspira przez szkiełko XXI wieku.

W promocję zaangażowane są witryny domu handlowego, ale również jego wnętrza, których dolny poziom w określonych datach, na dwa tygodnie, zamieni się w… teatr na 100 miejsc. Bilety na sztukę „Wiele hałasu o nic” są już w sprzedaży, a będzie można je zrealizować od 23 sierpnia. Z informacji wynika, że technika odegra w przedstawieniu wielką rolę, w tym hologramy, ale przede wszystkim podziwiani aktorzy z RADA (Królewska Akademia Sztuki Dramatycznej).

Pierwszy krok, nazwany przez kreatywnych Selfridges „Aktem I” obejmie okna wystaw, które udekorują projekty znanych designerów inspirowane komediami i romansami, jak choćby „Sen nocy letniej”, „Romeo i Julia” czy „Wiele hałasu o nic”. W „Akcie II” pojawią się rzeczy inspirowane dramatami i tragediami – za mroczne projekty wzięli się Rick Owens, Givenchy i Gareth Pugh.

Oby jak najwięcej tego typu przedsięwzięć.

mat. promo. selfridges

mat. promo. selfridges

Udostępnij