MIASTA NAJLEPSZE DO ŻYCIA

Jeśli chcesz żyć dobrze i zdrowo, wynieś się na wieś. To najczęściej przychodzi nam do głowy, kiedy czujemy zmęczenie. Okazuje się jednak, że są miasta, w których żyje się znakomicie.

 

Od kilku lat „Monocle” publikuje listę miast najlepszych do życia – tych, w których mieszka się przyjemnie. Pod uwagę branych jest kilka kategorii, w tym ceny wynajmu mieszkań, skomunikowanie z innymi państwami i miastami, a nawet ilość klubów nocnych oraz godziny ich otwarcia. W tym roku na numer jeden zasłużyło Tokio, co wzbudziło niemałe kontrowersje. Okazuje się jednak, że to miasto jest najbardziej przyjazne mieszkańcom poruszającym się po nim pieszo. Do tego uzupełnione dygitalizacją i wysokiej klasy technologiami, przemieszanymi z tradycyjnymi wartościami i tradycjami. Na drugim miejscu jest Berlin (z fantastyczną ofertą kulturalną, dużą ilością słońca, 222 niezależnymi księgarniami i dobrą integracją, niskimi czynszami dla młodych artystów – 5 euro za metr kwadratowy wynajętej powierzchni pracowni), potem Wiedeń (dużo zieleni i parków, bogata oferta kulturalna, dobra infrastruktura miejska, życie toczy się tu spokojnie), Kopenhaga (lider rankingu z 2014 roku, zreorganizował bezpieczeństwo w mieście, szczególnie w godzinach wieczornych i nocnych, zwiększając ilość patroli, cieszy się wygodnym transportem publicznym, licznymi muzeami i byciu doskonałym miejscem na biznes), Monachium, Melbourne, Fukuoka, Sydney, Kioto i Sztokholm. Tak wygląda pierwsza dziesiątka.

To niejedyny ranking. Specjalny zespół „The Economist” wybiera 10 najlepszych miast pod względem rozwoju i ekonomii. Ten ranking różni się od lifestyle’owego „Monocle”. Pod uwagę bierze się 30 zmiennych, w tym bezpieczeństwo, opiekę zdrowotną, edukację, infrastrukturę i środowisko. Od 2010 roku w każdym z badanych miast poziom bezpieczeństwa spadł o przynajmniej 1%. Tegoroczny ranking nie jest jeszcze gotowy, w ubiegłorocznym najlepszym miastem do życia okazało się Melbourne, po nim uplasował się Wiedeń, potem Vancouver, Toronto, Calgary, Adelajda, Sydney, Perth, Auckland i Helsinki.

Natomiast w tegorocznym rankingu Mercer, który organizowany jest 18 raz, „The Guardian” przywołuje badania, które dowiodły, że z socjo-ekonomicznego punktu widzenia, najlepszym miastem do życia jest Wiedeń. Na końcu długiej listy znalazł się Bagdad. Co ciekawe, w pierwszej 35. nie ma sensu szukać ani Londynu, ani Paryża, ani Nowego Jorku. Na ten ranking zwracają uwagę przede wszystkim duże firmy, którym daje ogląd na wybór najlepszego miejsca na inwestycje i lokaty. Zaraz za Wiedniem znalazł się Zurych, Auckland, Monachium, Vancouver, Düsseldorf, Frankfurt, Genewa, Kopenhaga i Amsterdam.

Jest jeszcze ranking udostępniony przez „The Telegraph”. I znów Wiedeń. Najniżej w rankingu spośród miast europejskich znalazły się Kijów (176 miejsce), Tirana (179) i Mińsk (190). 

Jeśli brać pod uwagę bezpieczeństwo osobiste, ranking otwiera Luksemburg, potem plasuje się Brno, Helsinki, Zurych i Wiedeń – ten znajduje się na piątym miejscu.

Takie rankingi tworzone są każdego roku. Część służy podróżnikom, relokowanym pracownikom korporacji, część poważnym przedsiębiorcom. Trzy najważniejsze to „Most Liveable Cities Index” Monocle’a, „Liveability Ranking and Overview” Economist Intelligence Unit oraz Mercer Quality of Living Survey.

Udostępnij