SZALONY KAPELUSZNIK

Nazywa się Stephen Jones i z powodzeniem mógłby wstąpić w ekranizacji „Alicji w Krainie Czarów” jako Szalony Kapelusznik.

 

Wygląda bajkowo w swoim studio w centralnym Londynie. Absolwent St Martins, na londyńskiej scenie artystyczno-modowej dał się poznać pod koniec lat 70., będąc stałym bywalcem legendarnego nocnego klubu Blitz. To właśnie grupa związana z tym miejscem stworzyła ruch New Romantic, a obok Jonesa wymienia się Boy’a George’a, Rusty’ego Egana, Princess Julię, Johna Galliano i Davida Bowie. Znudzeni punkiem, stworzyli własną stylistykę, z krzykliwymi strojami i makijażem. Już wtedy Jones interesował wszystkich dzięki swoim nakryciom głowy.

Na początku lat 80. otworzył pierwszy sklep z kapeluszami, w samym sercu Covent Garden. Pomysł załapał, a jego klientami stało się ważne towarzystwo – od ikon pop-jultury po arystokrację. Bywał u niego Boy George, dla którego modelował zwariowane kapelusze, a zaraz po nim wpadała księżna Diana, która oczekiwała nakryć skromnych, ale spektakularnych. Dziś w pracowni pojawia się Rihanna, Mick Jagger i Dita von Teese.

Wzory Jonesa były – i są – radykalne, odważne. Wykorzystuje do tego nieoczywiste materiały, co sprawia, że na głowę klienci zakładają prawdziwe dzieła sztuki. Zauważyła to Rei Kawakubo, która nawiązała z Jonesem współpracę, podobnie jak Christopher Kane, Dior czy ostatnio Moschino (słynne kapelusze przypominające kaski). Wcześniej jego kunszt doceniła m.in. Vivienne Westwood.

Dziś oferta butiku Jonesa ogranicza się do kilku kategorii: haute couture – Model Millinery (ceny kapeluszy zaczynają się od 1000 funtów), kobiecych Miss Jones (ceny od 250 funtów) i męskich JonesBoy (również od 250 funtów).

W 2009 roku Jones kuratorował wystawę bijącą rekordy popularności: „Hats, an Anthology by Stephen Jones”, którą można było oglądać w Victoria & Albert Museum. Jego kapelusze można również obejrzeć w MoMA i Luwrze.

Stephen Jones, mat. promo.

Stephen Jones, mat. promo.

Udostępnij