KAWA KULOODPORNA

Kawa. Olej. Masło. Tym karmią się pracownicy Doliny Krzemowej. Dlaczego? Bo napój ten poprawia koncentrację i dostarcza wielką dawkę energii na kilka kolejnych godzin. Dziś Bulletproof coffee robi furorę na całym świecie.

 

Masło musi być klarowane. Dwie łyżeczki (choć niektórzy dodają nawet 6!). Do tego łyżeczka oleju kokosowego i szczypta cynamonu. Tłuszcze zalewamy dwoma filiżankami czarnej kawy, miksujemy. Oto nowy nektar – napój bogów, nowa ambrozja. Wielka dawka energii smakuje wyśmienicie, choć na początku składniki kawy kuloodpornej brzmią co najmniej dziwnie. I nie do końca pasują do klasycznej zbilansowanej diety. Okazuje się, że jest inaczej – Bulletproof coffee można używać zamiennie ze śniadaniem, jej składniki spalają kalorie (ze względu na samą kaloryczność napoju – 460 kcal, należy jednak modyfikować resztę posiłków). Duża dawka energetyczna zapewnia składniki potrzebne dla właściwego funkcjonowania organizmu – dzięki temu jesteśmy bardziej produktywni. Dlatego z chęcią testowali ją pracownicy Doliny Krzemowej, a boom na Bulletproof coffee trwa tam od kilku lat – do tego stopnia, że czołowi CEO organizowali spotkania z Aspreyem. Kim jest Asprey?

Pomysł przyszedł z Tybetu, do którego w 2004 roku wybrał się Dave Asprey. Tam spróbował herbaty z mlekiem jaka. Po powrocie do Stanów Zjednoczonych przez kolejnych kilka lat modyfikował to, co spróbował. Połączył masło klarowane i olej MCT (zamiennik kokosowego, bo nie chciał, żeby jego kawa smakowała jak tropikalny napój), a zamiast herbaty wybrał kawę. W 2009 roku na blogu opublikował przepis na Bulletproof coffee. Zapewnił, że jeśli kawę tę będzie się spożywać zamiast śniadania, nie tylko stracimy na wadze, ale wzrosną też nasze zdolności kognitywistyczne.

Już około 10 milionów ludzi na świecie zaczęło stosować się do rad Asprey’a. Same wskazówki i przepisy są darmowe, ale Asprey zrobił biznes na produktach, m.in. specjalnej kawie, oleju MCT, matach wypoczynkowych, sensorach badających tętno i opasce na głowę, tzw. „Focus Brain Trainer” za niemal 1000$. Wpływy rosną o kilkaset procent każdego roku. Nie zmienia to faktu, że Bulletproof coffee nie tylko dobrze smakuje, ale także działa.

Dziś można przygotowywać ją nie tylko w domu, ale także zamawiać w wybranych barach. W 2015 roku powstała pierwsza kawiarnia Bulletproof coffee w Los Angeles. Otwarta przez Asprey’a oczywiście.

Warto spróbować.

Fot. główne: Zackzen, flickr.com, bulletproof coffee setup, CC-by-SA 2.0

Udostępnij