ZŁOTY FANTOM

Mały głośnik, któremu mocy mogłyby pozazdrościć te gigantyczne. Na rynku pojawił się właśnie Gold Phantom o mocy 4500 W.

 

Piękna, secesyjna kamienica w starej, historycznej części Barcelony. Przeszkloną windą, późnym wieczorem do swojego przestronnego mieszkania wraca pracująca w agencji projektowej Clara. Zrzuca z siebie ciężkie torby, a pierwsze kroki kieruje ku głośnikowi, do którego podłącza iPhone’a, nastawiając głośną, ulubioną muzykę w rytm której wykonuje wszystkie pozostałe czynności tego wieczoru. Oto jedna z pierwszych scen w słynnym thrillerze Jaume Balagueró „Słodkich snów”. Clarę gra Marta Etura. I trzeba przyznać, że nie ma nic przyjemniejszego po powrocie do domu po ciężkim dniu, od tego, co zrobiła filmowa Clara. Muzyka w końcu łagodzi obyczaje, a w zależności od tego, czego oczekujemy, doda nam energii, albo zrelaksuje. Czego więc potrzeba? Odpowiedniego nagłośnienia.

I świetnie, bo w systemach głośników tzw. multi-room dzieje się ostatnio bardzo wiele. Francuska marka Devialet w ubiegłym roku zaprezentowała ciekawy model aluminiowo-poliwęglanowych głośników Phantom. Choć był to dopiero początek, natychmiastowo, zgrabnie zepchnęły konkurentów w wyścigu, oferując moc 750W, a kilka miesięcy potem, w wersji Silver – aż 3000W. Te modele używała od początku we własnym apartamencie najpotężniejsza para show-biznesu i ci, którzy z muzyką mają najwięcej wspólnego – Beyonce i Jay-Z. Więcej, w poszukiwaniu idealnego zminimalizowania przyrządów obsługi, pozbyto się guzików sterujących, na rzecz wydawania komend gestami.

W tym roku inżynierowie Devialet wypuścili jeszcze bardziej udoskonalony głośnik – Gold Phantom, oferując jeszcze lepsze częstotliwości oraz moc i wyglądający jeszcze lepiej. A więc najnowsze dziecko marki ma 4500W (aż osiem razy więcej niż pierwszy Phantom!), a częstotliwość to 14Hz przy najniższych basach – mocno wyczuwalnych, powodujących drżenie ciała i właściwie koncertowe emocje, do 27kHz przy wysokiej częstotliwości.

Do tego zero zniekształceń i szumu tła. Maleńki Phantom to głośnik bezprzewodowy, który może zastąpić wszystkie urządzenia audio. Dzięki niemu można odtworzyć muzykę gromadzoną na telefonie, komputerach, tabletach, a także serwisach online, jak YouTube, TIDAL czy inne konkurencyjne. Phantom zastępuje więc z powodzeniem system hi-fi.

Warto wypróbować – trzeba być jednak ostrożnym, bo w tym niewielkim głośniku czai się potężna siła.

Udostępnij