30 ARTYSTÓW W WIĘZIENIU OSCARA WILDE’A

Mając wolność, kwiaty, książki i księżyc, któż nie byłby w pełni szczęśliwy? – pytał w „De Profundis” Oscar Wilde. We wrześniu na to pytanie postara się odpowiedzieć 30 współczesnych artystów oddając hołd pisarzowi w niecodziennym miejscu – w więzieniu Reading w Berkshire.

 

„De Profundis czyli krzyk z otchłani” to list, który Wilde napisał do kochanka Lorda Alfreda Douglasa „Bossie”, w celi w więzieniu Reading, rok po aresztowaniu, gdy po raz pierwszy w tym miejscu otrzymał kartkę i ołówek. Jest to nie tylko przejmujące podsumowanie relacji, ale i summa filozoficzno-duchowa. Pisał go Wilde przez 3 miesiące, codziennie, intensywnie.

W Reading Oscar Wilde spędził dwa lata, od 1895 do 97 roku, a przyczyną skazania było nienależyte prowadzenie się i obraza społeczeństwa, za co wówczas uznawano homoseksualizm. Zatrzymany został natomiast po pozwaniu ojca „Bossiego”, Markiza Queensberry, który nazwał Wilde’a wcześniej sodomitą. Późniejsze wydarzenia ułożyły się niepomyślnie dla pisarza i finalnie otrzymał wyrok skazujący. Po dwóch miesiącach spędzonych w Wandsworth, Irlandczyk trafił do Reading, więzienia o klaustrofobicznych celach, którego założeniem była całkowita izolacja więźniów i zapobieganie jakimkolwiek kontaktom między nimi. Brutalne przepisy złamały Wilde’a. I to właśnie to więzienie stanie się sceną wspomnień pisarza, któremu hołd odda 30 artystów. Jego spuścizna, postawa i sama postać do dziś wzbudzają emocje. Artyści pracujący nad różnymi dziedzinami sztuki postanowili połączyć siły i dokonać aktu artystycznego w więzieniu, w którym siedział niesłusznie.

Pomysł zainaugurował kolektyw artystyczny Artangel, który znany jest z wyboru nieoczywistych miejsc jako przestrzeni dla swoich środków wyrazu. Tym razem stanęło na Reading (po zgodzie Ministra Sprawiedliwości) – więzienie, które działalność wygasiło dopiero w 2013 roku (było aktywne od 1844), a więc atmosfera w jego murach wciąż jest bardzo gęsta. Tym bardziej, że losy więźniów, którzy odbyli tu wyroki nie były wesołe, podobnie jak w przypadku Wilde’a, który opuścił grube mury chory, pozostawiony przez żonę, bez kontaktu z dziećmi i jako bankrut. Natychmiast potem udał się do Paryża, tam powstał jego ostatni utwór „Ballada o więzieniu w Reading”, pisana wierszem.

Wystawa obejmie tematykę związaną z frustracją, separacją, niesprawiedliwością i zamknięciem, a wszystko to znajdziemy w dziełach sztuki Nan Goldin, Doris Salcedo, Ai Weiweia, Marlene Dumas, Steve’a McQueena czy Wolfganga Tillmansa i Richarda Hamiltona. Pojawią się również recytowane przez artystów – m.in. Maxine Peake i Ralpha Fiennesa – fragmenty spuścizny Oscara Wilde’a. W każdą niedzielę, równo w południe, w więziennej kaplicy artyści (w tym Patti Smith, Ben Whishaw, Neil Bartlett) będą odczytywać wspomniany „De Profundis” przez 4,5 godziny (bilety na to wydarzenie zostały wyprzedane natychmiast!). Wśród wystawianych przedmiotów znajdą się również więzienne listy pisane przez Doborah Levy i Gillian Slovo. Goście będą mogli wejść do celi pisarza – więźnia C.3-3.

Więzienie pokonało Oscara Wilde’a, ale także uwolniło z oków społecznego kłamstwa, w którym musiał się taplać przez większość swojego życia.

Projekt poświęcony Irlandczykowi potrwa dwa miesiące.

*Wystawa „Inside: Artists and Writers in Reading Prison” potrwa od 4 września do 30 października.

Więzienie w Reading

Więzienie w Reading

Udostępnij