SYPIAĆ Z GWIAZDĄ ROCKA

Podróże kształcą, relaksują, poszerzają horyzonty. I dostarczają rozrywki. Szczególnie jeśli trafi się do hotelu, w którym każdy pokój to inna historia rock’n’rolla.

 

Pokoi jest 14. Każdy inny, ale utrzymany w modernistycznym stylu charakterystycznym dla amerykańskich kurortów – trochę pasteli, odrobina tzw. vintage, ale w towarzystwie industrialnych elementów, a to wszystko przy fantastycznych widokach na morze i plażę d’en Bossa. Hotel, o którym mowa – Santos Dorado Suites, został otwarty w maju na Ibizie.

Hiszpańska wyspa to mekka zagorzałych wyznawców techno, tym bardziej Santos Dorado zwraca na siebie uwagę stanowiąc przeciwwagą dla rozbrykanej swymi jednostajnymi dźwiękami Ibizy, na rzecz gitarowego kultu. Warto wiedzieć, że duch wyspy był od zawsze właściwie rockowy, wiele lat temu wakacje spędzali tu Robert Plant z Led Zeppelin, Bernard Sumner z New Order, członkowie zespołu Deep Purple, a potem Noel Gallagher z Oasis. Koncertowali tu King Crimson, Frank Zappa, Eric Clapton, Bob Marley. Tak wyglądała Ibiza.

mat. promo.

mat. promo.

 

Otwierając drzwi jednego z pokoi od razu rozbrzmiewa muzyka. Można usłyszeć „Like a Rolling Stone” – wtedy mamy pewność, że trafiliśmy do apartamentu inspirowanego Bobem Dylanem. Gdy po naciśnięciu klamki gramofon uraczy nas dźwiękami „Heart of Glass” wiemy, że dobrze trafiliśmy – oto pokój poświęcony Blondie. Dalej są pokoje The Rolling Stones, Queen, The Beach Boys, Iggy’ego Popa, Elvisa Presley’a, Bruce’a Springsteena, Davida Bowiego, Nico. Między innymi. Same ikony.

Elementy charakterystyczne dla muzyków spotkać można nie tylko w prywatnych przestrzeniach hotelu. Prawdziwe elektryczne gitary czy perkusje ozdabiają korytarze i hall. W łazienkach deszczownicą stał się mikrofon Shure, a lodówki zaprojektowano na podobiznę wzmacniaczy Marshalla. Na ścianach wiszą złote płyty, albumy fotograficzne i biografie muzyków. Ich podobizny zdobią lustra.

mat. promo.

mat. promo.

 

Ducha wyspy próbują ożywić znów właściciele, którzy mają jeszcze w pamięci to, jak wyglądała Ibiza przed zwróceniem się w stronę turystów poszukujących mocnych wrażeń, podbitych dźwiękami muzyki klubowej. Ma w tym pomóc również program Rock Nights, organizowany we współpracy z Ibiza Rocks Hotel, proponując koncerty gitarowe. Grupy rockowe występują w miejscu specjalnie przygotowanym na tę okazję, nad hotelowym basenem, a goście hotelu mogą słuchać muzyki z balkonów i tarasów swoich pokoi, niczym z loży teatralnych. I nie są to byle zespoły. Tego lata wśród koncertów zapowiedziano Major Lazer, LCD Soundsystem i Faithless, L.A. Vinila Von Bismark, Daisy & Lewis.

Dobry pomysł.

mat. promo.

mat. promo.

Udostępnij