NA ZACHODZIE BEZ ZMIAN

Czyli Kanye West nigdy nie śpi. Raper, który w ostatnim czasie na poważnie zajął się projektowaniem ubrań, otworzył w ten weekend 21 pop-up store’ów w wybranych punktach na całym świecie.

 

Zaczęło się od muzyki. I z muzyką West wciąż jest związany i z nią kojarzony. Znany jest jednak również z wysokiego mniemania o sobie i nieposkromionego ego. Oraz z tego, że jest mężem celebrytki Kim Kardashian. Przekonany o wszechstronnych talentach, West został zaproszony do współpracy przez markę Adidas. Tak zaczęła się jego przygoda z projektowaniem, której zresztą oddał się z wielką chęcią i satysfakcją – po model sportowych butów Yeezy ustawiają się kolejki koczujące pod sklepami nawet kilka dni.

W ten weekend Kanye West otworzył 21 butików „Pablo” na pięciu kontynentach. Są to pop-upy, a więc sklepy tymczasowe, które można odwiedzić tylko przez trzy dni – od piątku do niedzieli wieczora.

Nazwa pochodzi od tytułu siódmego, bardzo dobrze recenzowanego albumu studyjnego rapera, „The Life of Pablo”. Co ciekawe – album pojawił się tylko na serwisach streamingowych (na początku dostępny był wyłącznie na Tidal) i nigdy ma nie być wytłoczony na CD, nie będzie też dostępny na iTunes.

Pop-upami „Pablo” West zaskoczył swoich fanów – listę miejsc i sam pomysł ogłosił wieczorem w środę na swoich profilach w mediach społecznościowych. Najwięcej sklepów otwartych zostało w największych miastach Stanów Zjednoczonych, inne pojawiły się w Toronto, Londynie, Berlinie, Amsterdamie, Singapurze, Sydney, Melbourne i Cape Town.

Pomysł na sklepy tymczasowe ma być przedłużeniem wydarzeń okołomodowych organizowanych przez niego w Los Angeles, Nowym Jorku i Paryżu. Podobno sam nowojorski event przyniósł mu 2 miliony dolarów wpływu ze sprzedaży zaprojektowanych ubrań. Na jeszcze wyższe wpływy liczy tym razem. W butikach Kanye można kupić gadżety związane z jego trasą Saint Pablo, która rusza w przyszłym tygodniu w Indianapolis. W każdym mieście oferowane są T-shirty i bluzy z jego nazwą wypisaną fontem Cali Thornhill DeWitt’s Ghotic.

To nie pierwszy raz, gdy raper zdecydował się na pop-up. W 2013 roku zorganizował go podczas trasy Yeezus, a fani oszaleli na punkcie słynnych T-shirtów.

Z Westa można żartować, można się śmiać, ale nie można mu odmówić zmysłu biznesowego i tego, że potrafi pociągnąć za sobą tłumy. Wciąż.

fot. Peter Hutchins, Kanye West @ Verizon Center, Washington, DC, on Thursday, November 21, 2013 / flickr.com CC by 2.0

Udostępnij