OCZYŚCIĆ WODĘ W 20 MINUT

Wystarczy mała blaszka i energia słoneczna. Ten wynalazek może oczyścić wodę w mniej niż pół godziny.

 

Na co dzień o tym nie myślimy. Zaczynamy się denerwować i niecierpliwić, gdy z powodu awarii do naszego mieszkania woda przestaje docierać. Wtedy każda czynność staje się bardzo trudna, nie wspominając już o gaszeniu pragnienia. Codziennie każde gospodarstwo domowe zużywa dziesiątki litrów wody dziennie. Często niepotrzebnie. Kłopoty zaczynają się, kiedy wody zabraknie. A z tym muszą się borykać miliony osób na całym świecie. Każdego dnia. A jeśli już pojawia się dostęp do wody, jest zanieczyszczona, a jej wypicie grozi poważnymi powikłaniami. Temat wody jest jednym z najważniejszych, o których się aktualnie dyskutuje. Oprócz budowy studni, naukowcy starają się również wymyślić najprostszą możliwość uzdatniania nowych (albo istniejących) zbiorników. Niedawno pojawiło się kolejne światełko w tunelu.

Ma wielkość znaczka pocztowego. Ten nowy gadżet ma pomóc w oczyszczeniu wody, aby nadawała się do spożycia. Zespół naukowców z Uniwersytetu Stanford przedstawił niewielkie urządzenie pokryte tanim i szeroko dostępnym materiałem – disiarczkiem molibdenu (materiałem używanym do pokrywania m.in. pocisków, zmniejszając tarcie w lufie), a także miedzią, które pobiera energię słoneczną, a wrzucone do butelki wody, oczyszcza ją z bakterii już po 20 minutach. Działanie promieni UV na wodę nie jest czymś przełomowym, bo było znane już wcześniej – wielokrotnie powtarzane eksperymenty dowodziły, że zanieczyszczoną bakteriami wodę wystarczy wystawić na promieniowanie słoneczne przez 24 godziny, a ciecz będzie zdatna do spożycia – o ile nie jest zanieczyszczona substancjami chemicznymi. Teraz tę metodę postanowiono wykorzystać w praktyce, a sam proces przyspieszyć.

Tym razem sam proces skraca się do mniej niż pół godziny. W wodzie zachodzi reakcja oczyszczająca ciecz. Ta mała blaszka po zetknięciu się z wodą zabija 99,999% znajdujących się w niej bakterii. Na razie testy przeprowadzono tylko na trzech szczepach bakterii w środowisku laboratoryjnym. Przewiduje się jednak, że będzie działać z taką samą skutecznością na inne bakterie, a nawet wirusy. To dobra wiadomość. Jest niestety również ta zła – rewolucyjny wynalazek nie zadziała na chemikalia.

Urządzenie jest proste i tanie w produkcji, ma więc szansę na popularyzację. Szczególnie w miejscach, gdzie o czystą wodę trzeba walczyć. Oby jak najszybciej trafiło w ręce wszystkich potrzebujących. Życie bez wody jest przecież niemożliwe. 

Udostępnij