ZAJĄĆ ODPOWIEDNIE MIEJSCE

Zająć miejsce, w stosunku, do którego deweloperzy mają usystematyzowane plany, zapełnić go książkami. Po określonym czasie, zgodnie z założeniem, zmienić je. I tak kilkukrotnie. Najważniejsze, żeby było przyjemnie i bardzo zielono. Tak działa ArtQpie.

 

To gra słów. ArtQpie zainspirowane zostało słowem „occupy”, co w języku angielskim oznacza „zajmować”. Taki był plan właściciela, Argiego Changa – zajmować miejsca, które po pewnym czasie zostawia na rzecz innych, tym samym zwracając uwagę na kreatywne wykorzystanie i transformację przestrzeni publicznej. Nomadyzm? Oczywiście, ze stertą rzadkich książek i magazynów.

Miasto Taizhong w zachodnim Wietnamie liczy około 3 milionów mieszkańców, ale takiego pomysłu nikt tam do tej pory nie widział. Chang zdecydował się na działalność związaną ze sprzedażą unikatowych okazów książek w 2011 roku. Jego ArtQpie natychmiast zadziałała, angażując lokalną społeczność do dialogu nad bieżącymi tematami i kulturą. Po trzech przeprowadzkach, zdecydował się połączyć działalność kilku gałęzi biznesu, które równolegle rozwijał, w tym najważniejsze: galerię sztuki i księgarnię oraz bibliotekę. Co więcej, sam wydaje ziny (w tym świetny magazyn „Let’s Zine”), chętnie kupowane przez odwiedzających ArtQpie gości, jak również tych, którzy przychodzą na wydarzenia związane z wystawami czy pogadankami, w które program obfituje.

mat. promo.

mat. promo.

Skąd pomysł? Jeszcze z czasów szkolnych. Chang studiował filologię angielską i wspomina, że spędzał długie godziny w uniwersyteckich bibliotekach, w poszukiwaniu niepopularnych egzemplarzy książek, którymi potem dzielił się z innymi studentami. Tę zapoczątkowaną przez siebie tradycję postanowił kontynuować także po zakończeniu edukacji.

To nie wszystko, dziś wydaje książki i albumy związane z lokalnym życiem, tradycjami, ale także z szeroko pojętą kulturą: od fotografii, przez ilustrację po architekturę. Co interesujące, na miejscu można nie tylko je zakupić, ale również dosiąść się do innych osób w specjalnych salach, w których czyta się książki – odpowiedniku biblioteki od dawna nie funkcjonującej w Taizhong. Takie podejście ma wspierać czytelnictwo i papier. Działa, ponieważ coraz częściej opieką nad biblioteką i księgarnią dzielą się artyści, studia projektowe i inni kreatywni, dorzucając do tematu kolejne pomysły i własne spojrzenie.

ArtQpie to nie tylko doświadczenie mentalne, ale również estetyczne. Wejście zdobią ogromne, zielone rośliny. Design na pierwszy rzut oka przypomina trend nowojorski, z modnej dzielnicy, jak choćby Williamsburg. Ideę można by zrealizować z powodzeniem nie tylko w Azji, ale i każdym innym punkcie na świecie. Interesująca alternatywa.

mat. pormo.

mat. pormo.

Udostępnij