RANKING SZCZĘŚCIA

Czy szczęście można zmierzyć? Podobno nie, ale mimo wszystko próbuje się to robić. Tym razem zajęto się pomiarem satysfakcji, którą mieszkańcy czerpią z życia w swoich miastach w Europie. W którym żyją ci najbardziej zadowoleni?

 

Niestety, już na początku możemy zdradzić, że w rankingu 10 najprzyjemniejszych europejskich stolic do życia nie znalazła się Warszawa. Badania przeprowadzone na wielką skalę przez Eurostat z głównym pytaniem zadanym tysiącom uczestników – „czy czują się państwo usatysfakcjonowani mieszkaniem w swoim mieście?” – opublikowane w dokumencie „Urban Europe – statistics on cities, towns and suburbs” okazało się całkiem pozytywne dla krajów europejskich. Właściwie żadne z największych miast, miasteczek czy przedmieść nie dostało oceny ujemnej.   

A co ze stolicami? Okazuje się, że mieszkający w niej ludzie są szczęśliwsi niż byli jeszcze trzy czy cztery lata temu – i to mimo obecnej sytuacji geo-politycznej. Z badań wynika, że średnia zadowolenia i satysfakcji wynosi aż 90%, a więc o 2% więcej niż przed kilku laty. Pod uwagę wzięto m.in. środowisko naturalne, zarządzanie miastem, poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego i fizycznego, relacje społeczne, status materialny, produktywność, dostęp do opieki zdrowotnej i edukacji.

Raport potwierdza, że najmniej zadowoleni (choć statystyczne wyniki są bardzo dobre) są mieszkańcy Warszawy (84%), Paryża (83%), Bukaresztu (83%), Rzymu (80%) i Aten (71%).

Kto otwiera pierwszą dziesiątkę? Okazuje się, że 98% zadowolonych lub bardzo zadowolonych ankietowanych mieszka w Wilnie. Statystyka podskoczyła o 5 punktów procentowych w stosunku do podobnego badania przeprowadzonego w 2012 roku.

O 1% mniej zadowolonych zamieszkuje Kopenhagę. Tu poziom satysfakcji nie zmienia się od lat, na co wpływ ma poczucie bezpieczeństwa, inwestycja w kulturę i miasto.

Podobnie oceniają swoją stolicę Szwedzi – Sztokholm prowadzi z Kopenhagą „łeb w łeb”, z tym że mieszkańcom podoba się tu odrobinę bardziej, niż jeszcze 4 lata temu. Za Sztokholmem, z 96% szczęścia plasuje się Luksemburg. I znów jest lepiej o 1% w stosunku do roku 2012. Luksemburg prowadzi ustabilizowaną politykę spokoju, mieszkańcy nie mają powodów do niezadowolenia. Na tym samym poziomie satysfakcji są Austriacy. Z mieszkania w Wiedniu ukontentowanej jest aż 96% społeczności. Tak jak w Rejkiawiku. Mimo surowych warunków panujących na Islandii, Islandczycy nie narzekają, a poziom dobrego samopoczucia utrzymuje się od lat. Chorwaci ocenili Zagrzeb na 94%. Więc również jest lepiej niż było i to o całe 2 punkty procentowe. Dziesiątkę zamykają Amsterdam (choć tu satysfakcja mieszkańców spadła z 96% w 2012 roku do 94%) oraz Dublin z 93%.

Co zrobić, żeby żyło się nam lepiej w Warszawie? Wszystko to zależy od konkretnych czynników, nad którymi władze i mieszkańcy mogą pracować. 

Udostępnij