UKOCHANIE BRUTALIZMU, UKOCHANIE SZKŁA

W Ambasadzie Republiki Czeskiej w Berlinie zawisła kolekcja oświetlenia Bomma. Jest to interesujący hołd dla modernistycznego projektowania lat 70. i epoki brutalizmu.

 

Czeskie szkło to klasyka. Kilkadziesiąt lat temu marzono o nim pod każdą strzechą. W latach 90. uznany za oznakę poprzedniej epoki, dziś wraca z wielką siłą. I to w nieprzypadkowym miejscu, na targach Maison et Objet w Paryżu i w brutalistycznej architekturze ambasady Republiki Czeskiej zaprojektowanej przez Władymira i Werę Machoninów – jedną z najważniejszych par w czeskiej i europejskiej modernistycznej architekturze. Machoninowie znani byli z uwielbienia dla detalu i bardzo surowych elementów konstrukcji. Wyznawali filozofię holistyczną – łączyli ze sobą architekturę ze sztuką i wzornictwem.

Bomma, czeska marka produkująca szkło, określana jako najnowocześniejsza produkcja europejska, powstała w 2012 roku. Od początku chodziło głównie o wykorzystywanie nowych technologii, łączenia ich z pracą rzemieślniczą oraz współczesnymi projektami, a to wszystko w nimbie dziedzictwa kulturowego regionu. Marka zatrudnia i współpracuje z wieloma lokalnymi designerami (ważna jest także produkcja lokalna – każdy element szklany wykonywany jest na terenie Czech), a także wychodzi naprzeciw gustom międzynarodowej publiczności. Nowe metody cięcia szkła oraz zaawansowane technologie pozwoliły robić cuda.

Bomma szczyci się tym, że wytwarza najczystsze w regionie szkło, bez skaz. Poza własną produkcją, zajmuje się również zleceniami od międzynarodowych firm, które chętnie powierzają czeskiemu partnerowi wykonanie zastawy, szkła, figur i innych przedmiotów.

Kolekcja, którą pokazano podczas paryskich targów Maison et Objet, z kształtami o organicznych kształtach, powstałymi w siedmiu seriach, zdobyła uznanie wśród dziennikarzy i specjalistów. Oprócz nich pokazano również kolekcję Phenomena – z kolorowanym szkłem o różnych fakturach, z użyciem miedzi. Bomma zdecydowała się na współpracę z młodymi projektantami, którzy szukali inspiracji wśród chińskich lampionów, amorficznych kształtów, japońskiej sztuki bandażowania.

Wystawa okazała się sukcesem. Idąc tym tropem najnowszą ekspozycję marki można obejrzeć w Ambasadzie Republiki Czeskiej w Berlinie, której modernistyczny budynek powstawał w dekadzie lat 70. wpisując się idealnie w krajobraz ówczesnej stolicy Niemiec. Dziś jest to jeden z doskonalszych przykładów brutalizmu, łączący architekturę, sztukę, design i sztukę dekoracyjną. Razem z przedmiotami Bomma tworzy całość. Warto oglądać się na sąsiadów.

fot. mat. promo. Ambasady Republiki Czeskiej w Berlinie

fot. mat. promo. Ambasady Republiki Czeskiej w Berlinie

Udostępnij