NA PRANIE DO HERMÈSA

Ekskluzywne butiki, kawiarnie, hotele, księgarnie. Myśleliśmy, że inwestycyjne pomysły domów mody już nas nie zaskoczą. Zaskoczyły. Hermès właśnie otworzył publiczną pralnię. A przy okazji celebruje rocznicę powstania kultowej apaszki.

 

Hermès to jeden z najstarszych (rok powstania: 1837) i najbardziej luksusowych francuskich domów mody. Luksus i tradycja nie wykluczają jednak szczypty szaleństwa.

Hermèsmatic – tak nazywa się publiczna pralnia zaprojektowana w pomarańczowych kolorach odnoszących się do identyfikacji marki, którą Hermès otwiera w Amsterdamie, Monachium, Sztrasburgu i Kioto – na razie, bo podobno miejsc ma być więcej. Wybór ten zdziwić może fanów i klientów marki mieszkających w stolicach mody, a więc Paryżu, Nowym Jorku, Londynie czy Mediolanie. Jednak Hermès nigdy nie szedł utartymi ścieżkami – tak pod względem sprzedaży, jak i projektowania.

Pralnie Hermèsmatic, które powstają w formie tymczasowej (tzw. pop-up), zostały zaprojektowane i zrealizowane z okazji 80-lecia produkcji sygnowanych, kwadratowych, jedwabnych apaszek. Do każdej z pralni klienci posiadający akcesoria Hermès będą mogli przyjść i oddać je do „renowacji” – nie ponosząc przy tym żadnych kosztów. Jak przystało na francuską markę, powinien nastąpić element zaskoczenia – pralnia nie jest zwykłą pralnią, a w pomarańczowych pralkach apaszki i szale Hermès będą mogły dostać drugie życie, zostaną bowiem zafarbowane na niebiesko lub różowo – do wyboru. Proces przyjęcia, farbowania i oddania w ręce klienta – a więc cały serwis – ma trwać 48 godzin. Jest to czas potrzebny pomysłodawcom akcji na przywrócenie dawnego czaru powierzonym im rzeczom. 

Co więcej, w Hermèsmatic można będzie również kupić apaszki wymalowane ręcznie w archiwalne  i kultowe wzory marki, jak choćby Brides de Gala.

1334

mat. promo.

 

To jedno z największych przedsięwzięć Hermès, które zostało otwarte dla (i na) klientów. I choć marka uznawana jest dziś za synonim tradycji, podejście do promocji i komunikacji produktu z okazji 80-lecia wprowadzenia na rynek jest innowacyjne. Oprócz Hermèsmatic, celebrację dopełni m.in. video wyreżyserowane przez Craiga McDeana. Nagranie zostało wykonane w Lyonie, w fabrykach tekstyliów Hermès. Naga modelka odziana w  jedwabie, z każdym ujęciem odkrywa kolejne elementy produkcji. To kolejny z serii filmów, w których Hermès przybliża klientom metody produkcji. Wcześniej filmy reklamowe powstawały w fabryce zegarków, akcesoriów i biżuterii.

W pierwszej połowie 2016 roku wpływy ze sprzedaży artykułów tekstylnych marki spadły o 8%, w stosunku do tego samego okresu w poprzednim roku. Spadki tłumaczono atakami terrorystycznymi wstrząsającymi Europą, które mocno zwolniły sprzedaż dóbr również w Chinach i Stanach Zjednoczonych.

Udostępnij