NA ŻYWO W REALNYM CZASIE

Twitter Periscope, Facebook Live – czas na kolejną odsłonę – kanału YouTube. Wideo na żywo stało się opcją tak popularną, że dziś właściwy każdy portal powinien dysponować usługą tzw. live streamingu.

 

Jeśli nuży nas Facebook, a konto na Twitterze wciąż nie ma takiej mocy, o jakieś można by marzyć, być może odpowiednim krokiem będzie instalacja aplikacji mobilnej YouTube. To właśnie to narzędzie gwarantuje nadawanie wydarzeń bezpośrednio i transmitowanie ich na wybranym kanale społecznościowym. Jeśli mamy dużo do powiedzenia, dzieje się coś interesującego lub po prostu chcemy się podzielić pilną wiadomością ze znajomymi, z pomocą do tej pory nadchodziły Periscope – narzędzie Twittera i Live – należący do Facebooka. Obydwa popularne, korzystają z nich najczęściej dziennikarze, politycy i celebryci. Ilość fanów live streamingów rośnie wyraźnie w momencie kluczowych wydarzeń. I nie da się ukryć – rośnie tym samym wielka konkurencja dla portali i magazynów newsowych. O ile same nie korzystają jeszcze z takiego udogodnienia. 

Google, do którego należy YouTube, całkiem niedawno ogłosił, że już niedługo użytkownicy serwisu będą mogli nadawać swoje filmy bezpośrednio na kanał na portalu. I już się to dzieje. Nie jest jednak łatwo wyjść być konkurencyjnym wprowadzając nową ofertę opierającą się na znanym już przekaźniku. Inżynierowie Google jednak wyszli z patowej sytuacji obronną ręką. Gigant technologiczny zaznaczył, że jego przewagą nad konkurencją jest nie tylko możliwość dotarcia do potężnej publiczności (na Facebooku ogranicza nas ilość znajomych, w tym znajomych aktualnie online, na Twitterze tzw. trending topics oraz obserwujący), a to dlatego, że filmy nagrywane w realnym czasie będą tak samo wyszukiwane i rekomendowane, jak każde inne wideo na YouTube. Jeśli trafimy w atrakcyjny temat, może się okazać, że zainteresujemy nim miliony użytkowników platformy. Poza tym, jakość nagrywanych wideo jest o wiele lepsza niż konkurentów. Nie może to dziwić biorąc pod uwagę doświadczenie i narzędzia, jakimi dysponuje serwis.

YouTube pozwala na live stream od 2011 roku, nie jest to więc nowość wprowadzana przez inżynierów, ale poszerzenie oferty, odpowiedź i dopasowanie jej do potrzeb użytkownika. Dzięki live streamowi miliony widzów obserwowały ślub brytyjskiej książęcej pary czy słynny skok Felixa Baumgartnera ze stratosfery z wysokości 38 969,4 metrów. W tym roku, live stream z festiwalu Coachella obejrzało 21 milionów internautów. Sami użytkownicy mogą dziś nagrywać wideo udostępniane w realnym czasie po raz pierwszy.

Udostępnij