NAJPRAWDZIWSZY RADYKAŁ ZE WSZYSTKICH RADYKAŁÓW

Miłośnik absurdu. To wiadomo. Współtwórca Radykalnego Designu, słynnego, kontrowersyjnego włoskiego ruchu. Co robi Lapo Binazzi, że tak bardzo szokuje?

 

Celem było zaprojektowanie obiektów, które łączyłyby ze sobą signifié i signifiant, tworzyły łańcuch reakcji znaczenia”. Oto słowa Lapo Binazziego, współzałożyciela głośnego kolektywu UFO, współtwórcy włoskiego ruchu o nazwie Radykalne Wzornictwo, znanego również jako Antydesign. Skąd u florenckiego architekta taki pociąg do „znaczonego” i „znaczącego”? To proste – wpływ na ocenę współczesności i tłumaczenie świata Binazziego miał promotor jego pracy magisterskiej i wielki autorytet, Umberto Eco, który na wykładach poświęconych semiotyce porwał i usadził w jej meandrach młodego projektanta – już wkrótce jednego z najbardziej zbuntowanych przedstawicieli nowej fali postmodernistycznego wzornictwa.

Pod kąśliwymi uwagami w stosunku do legend moderny nie kryła się jedynie chęć szokowania, ale świadoma krytyka. Binazzi pochodzi z domu, w którym wykształcenie kulturalne zawsze stawiano na pierwszym miejscu. Matka była malarką, ojciec klarnecistą i saksofonistą zafascynowanym Chopinem. Binazzi miał więc szczęście do ludzi, którzy stawali na jego drodze.

Lata 60. (a konkretnie 1967 rok) miały okazać się tym czasem, w którym Binazzi odegrał jedną z głównych ról w nowo narodzonym ruchu Antydesignu będącego buntem przeciwko elegancji i dostojeństwu modernizmu, moralności ówczesnego designu, jego logice. UFO było jedną z najważniejszych grup obok Archizoom i Superstudio. Wszystkie one powstały we Florencji, która stała się elitarnym centrum awangardy. Technologie, architekturę, sztukę – to wszystko „antydesignerzy” upychali w ramy utopii. Ich główną bronią był humor. A w przypadku Binazziego pozostaje do dziś, bo architekt jest nadal aktywny zawodowo – w swoim niepozornym studiu we Florencji przy Via dei Macci nie tylko pracuje nad kolejnymi projektami, ale również wykłada projektowanie mebli (teoretycznie i praktycznie) na florenckiej uczelni.

UFO, założone w 1967 roku, wydało pierwsze plony już rok później – Włosi pojawili się ze swoimi pracami na XIV Triennale, potem na Biennale w Paryżu, Wenecji. Krytyków interesowała ta sztuka efemeryczna, której inspiracji można szukać w dadaizmie, unikaniu dosłowności i w eksperymencie. Dość charakterystycznym elementem dla prac UFO były dzieła krótkotrwałe, nieopierające się czasowi, ukierunkowane na konkretny, mocny przekaz – jak w przypadku projektu pocisku w kształcie tubki pasty do zębów, który UFO pokazało na demonstracji przeciwko wojnie w Wietnamie, z mocnym sloganem „Colgate with Vietcong”. Trudno więc było stworzyć pierwszą retrospektywną wystawę prac Lapo Binazziego przez Evana Snydermana dla jego nowojorskiej galerii R & Company. Udało się – choć proces kolekcjonowania rzeczy zajął dekadę. Podczas wernisażu, który miał miejsce 27 września, Snyderman określił obecnego na nim Binazziego „najprawdziwszym radykałem ze wszystkich radykałów”. Na wystawie można obejrzeć słynne lampy MGM, Paramount czy Dollaro – ta ostatnia zresztą jest najwyraźniejszą krytyką fałszu Hollywood, niemożliwego do osiągnięcia „amerykańskiego snu”. Oprócz oświetlenia w galerii R & Company można zobaczyć wiele rysunków, czy wydruków, które do tej pory nie ujrzały światła dziennego. Dziś Antydesign jest łakomym kąskiem dla muzeów i prywatnych kolekcjonerów, ze względu na ograniczoną liczbę obiektów, co wynika nie tylko z filozofii sztuki chwilowej, ale również z faktu, że Binazzi uczestniczy w większości aukcji, na których sprzedawane są jego projekty i przebija wszystkie propozycje, aby rzeczy mogły wrócić do niego. Co z nimi potem robi? Naprawia je i udoskonala.

Radykalne Wzornictwo to kreatywny synkretyzm, krążący jak satelita wokół konceptualizmu i pop artu, a jego drugie imię to prowokacja. Retrospektywa Binazziego to wstęp do ogromnej wystawy SUPERDESIGN, która ma być największym do tej pory przedstawieniem Radykalnego Designu włoskiego. Jej otwarcie zaplanowane jest na 2017 rok.

fot. R & Company

fot. R & Company

Udostępnij