PIERWSZY TAKI POCIĄG

Już w 2017 na tory wyjechać ma pierwszy bezspalinowy pociąg nazwany Coradia iLint. Jeśli plany wypalą, uda się skutecznie ograniczyć ogromną porcję CO2 zagrażającą naszej przyszłości.

 

Dwutlenek węgla to obecnie jeden z największych winowajców tzw. efektu cieplarnianego, wywołującego nie tylko tragiczne efekty dla życia na planecie w ciągu kolejnych kilkudziesięciu lat, ale również będący bardzo groźnym zabójcą już dziś. Międzynarodowe programy, których celem jest obniżenie emisji CO2 przez największych trucicieli na świecie, nie przynoszą oczekiwanych efektów ze względu na nagminne pogwałcenie umów przez państwa. Z zanieczyszczeniami walczą więc prywatne firmy i start-upy, zdobywając coraz większe fundusze na właściwe i skuteczne rozwiązania, które mogą być stosowane już na poziomie lokalnym.

Niedawno Alstom – międzynarodowy koncern zajmujący się infrastrukturą energetyczną i transportową ogłosił, że pracuje nad pierwszym pociągiem, który nie będzie emitował gazów cieplarnianych do atmosfery. Jego spółka Alstom Coradia, zajmująca się pociągami, jest odpowiedzialna za ten projekt. Powstał Coradia iLint, który do atmosfery wydala tylko parę. Kolej parowa? Można zadać sobie pytanie. Lokomotywy posługujące się silnikami parowymi wykorzystywano w XIX wieku, a para pochodziła z kotła opalanego najczęściej węglem (jako ciekawostkę można dodać, że ostatnią linię ruchu pasażerskiego w Europie, którą obsługiwała lokomotywa parowa zamknięto w marcu 2014 roku – chodzi o połączenie Wolsztyn-Leszno). Nowy pociąg parowy powstaje w Niemczech i będzie wykorzystywał wodorowe ogniwo paliwowe. To oznacza, że zamiast dwutlenku węgla, do atmosfery przedostanie się para.

Coradia iLint to kolej regionalna, która budowana jest przez francuską firmę Alstom – pierwsze pociągi mają wyjechać na niemieckie tory w grudniu 2017 roku. To duże przedsięwzięcie, a dyrektor Alstom, Henri Poupart-Lafarge ogłosił, że mamy do czynienia z „przełomem w innowacji na polu konstrukcji czystego transportu, który uzupełni sieć regionalnych pociągów produkowanych przez Alstom Coradia”. Podczas konferencji prasowej chwalił również projektantów i zespół pracujący nad wdrożeniem maszyny – prace odbywały się w bliskiej współpracy z klientami, a trwały wyłącznie dwa lata.

Pociągi mają być przystosowane do obecnych torowisk, co dodatkowo wpłynie na przyspieszenie decyzji o ich zakupie nie tylko przez konkretne regiony Niemiec, które już się na to zdecydowały, ale również najprawdopodobniej przez inne kraje europejskie. Tym bardziej, że ogromna większość porusza się dzięki silnie zanieczyszczającym silnikom diesel. Nowa generacja pociągów nie tylko nie będzie emitowała CO2, ale będzie używać również źródła paliwa z recyklingu, a więc powstałego z odpadków produktów przemysłu chemicznego.

Udostępnij