Galicja to jeden z najpiękniejszych (i tajemniczych) regionów Hiszpanii, jednocześnie najmniej znany wśród turystów odwiedzających Półwysep Iberyjski. Celtyckie legendy, Wybrzeże Śmierci, Koniec Świata, śpiew syren i dania opierające się na owocach morza z codziennych połowów. Tam trzeba pojechać.

 

Północno-zachodni region Hiszpanii, przez swój surowy klimat, nie jest najpopularniejszym miejscem wśród turystów. Galicja broni swojej wyjątkowości, ze względu na kulturę, a przede wszystkim faunę i florę. To tu spotyka się ślady obecności Celtów i Rzymian, a oceaniczny klimat sprawia, że region uważany jest za zielony klejnot Półwyspu Iberyjskiego. Galicja oferuje góry, rwące potoki, a także strome klify, plaże z białym piaskiem i Atlantyk.

Galicja, mat. promo.

Galicja, mat. promo.

 

Do bogatej galicyjskiej kultury należy m.in. kultura kulinarna. Tylko w tym regionie aż 13 restauracji może pochwalić się odznaczeniem gwiazdek Michelin! Galicja to także największa ilość barów, do których można wejść o dowolnej porze dnia i nocy i zamówić wino, którym zazwyczaj towarzyszą tapas, które otacza kult, religia. A jest ich wiele, różnią się od siebie w zależności od regionu. W Galicji zjemy te najbardziej tradycyjne, jak tortilla czy krokiety z beszamelowym wnętrzem, aż po maleńkie dzieła sztuki bazujące na mięsie lub świeżych owocach morza. Należy pamiętać, że największym grzechem będzie ominięcie tych najbardziej obskurnych barów – ich właściciele mogą otworzyć nam smaki, o których do tej pory nie śniliśmy. Tym samym zaspokoimy głód, płacąc za dania kilka euro.

Galicja, mat. promo.

Galicja, mat. promo.

 

Gdzie warto się wybrać, aby doświadczyć Galicji? Można ominąć cel pielgrzymek – Santiago de Compostela. Zamiast niego lepiej udać się do La Coruñi, powszechnie znanej jako miasto, w którym nikt nie jest obcy lub kryształowe miasto. La Coruña położona jest na półwyspie, dzięki czemu mieszkańcy samego jej centrum mają dostęp do plaży i portu. To tu znajduje się najstarsza na świecie, nadal funkcjonująca latarnia morska – Torre de Hercules. Na przedmieściach ulokowana jest fabryka Zara i to sklepy Inditexu w Coruñi zaopatrywane są w najświeższy towar. Mało turystów, relaksująca atmosfera, dostęp do miejskiej plaży, umiarkowane temperatury (rzadko przekraczające 30 stopni) i pyszna kuchnia sprawiają, że to idealne miejsce na urlop.

La Coruña, mat. promo.

La Coruña, mat. promo.

 

W La Coruñi warto wynająć samochód i udać się na „koniec świata” do Finisterre. Wbrew powszechnemu mniemaniu, Camino de Santiago – Droga św. Jakuba, nie kończy się w Santiago, ale ciągnie dalej, aż do przylądka, który, według Rzymian, był końcem świata – i stąd jego nazwa – Finisterre. Przylądek ten jest natomiast końcem Costa de la Muerte – Wybrzeża Śmierci, którego zdradziecka, skalista linia, od setek lat była świadkiem tragicznych zderzeń i zatopień statków.

Będąc w Galicji trzeba poznać również Ancares – górzysty obszar oddzielający Galicję od reszty Hiszpanii. Nie jest to rejon łatwy, a przez to unikalny dzięki swojej architekturze i „dziwactwom” zrodzonym przez naturę. Ancares jest domem dla wielu zagrożonych gatunków zwierząt (m.in. niedźwiedzia) i jest jednym z niewielu obszarów przyrodniczych, gdzie można jeszcze zobaczyć cietrzew. Stamtąd niedaleko jest do Ourense, miasta, którego korzenie sięgają czasów rzymskich. Pierwsi mieszkańcy osiedli tu ze względu na złoża złota, które można było wydobyć z najdłuższej rzeki Galicji – Miño. Dziś Ourense słynie z wód termalnych, znanych jako Burgas. Leży w otoczeniu gór, co sprawia, że latem jest to jedno z najgorętszych miast w Hiszpanii. Lugo to kolejne miasto pamiętające obecność Rzymian. Z tego okresu pochodzi mur obronny otaczający miasto – 16 lat temu dopisany do listy Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Na koniec można zostawić prawdziwe cuda natury – plażę Las Catedrales – jedną z najbardziej urokliwych miejsc nie tylko w Galicji, ale w Hiszpanii. Ponad 32-metrowe klify wyrzeźbione przez wiatr i morze to prawdziwe dzieła sztuki. Można spacerować między nimi i pod nimi – wśród form, sklepień i galerii pęknięć. Warto też wspiąć się na górę i stamtąd chłonąć widok – uważając jednocześnie na silne podmuchy wiatrów. Równie piękne są Islas Cíes (o których pisaliśmy już TU), archipelag położony w południowej części wybrzeża Galicji, będące częścią Parku Narodowego. Kilka lat temu magazyn „The Guardian” uznał plaże Wysp Cíes jako najpiękniejsze na świecie. Nic dziwnego, biały, drobny piach, szmaragdowa woda i ogromne muszle robią wrażenie. Co więcej – jest tu pole namiotowe i restauracja, można więc cieszyć się pobytem przez dłużej niż jeden dzień.

Galicja, mat. promo.

Galicja, mat. promo.

Udostępnij