REKORDOWY NEO-EKSPRESJONISTA

Jean-Michel Basquiat lubił prowokować. I robi to po raz kolejny. 28 lat po śmierci.  Dom aukcyjny Christie’s nie tylko sprzedał w maju tego roku ogromne płótno bez tytułu, za 57,3 miliona dolarów. 2017 zapowiada się rokiem mistrza neo-ekspresjonizmu.

 

Maj 2016. Wielkie poruszenie. Dom aukcyjny Christie’s od dawna zapowiada kolekcję dzieł sztuki współczesnej, która zostanie wylicytowana. Zgłaszają się kolekcjonerzy z całego świata, inni wysyłają zaufanych fachowców, którzy w ich imieniu będą zobligowani do kupna największych perełek. A jest z czego wybierać. Większość licytujących jednak ostrzy zęby na obraz Jeana-Michela Basquiata „Untitled”. Choć młody neo-ekspresjonista w chwili tragicznej śmierci miał zaledwie 27 lat, już wtedy na sprzedaży swoich prac zarabiał kilkaset tysięcy dolarów za obraz. Wszyscy chcieli się z nim przyjaźnić, choć udało się to niewielu, m.in. Andy’emu Warholowi czy Madonnie, z którą zresztą artystę na początku lat 80. połączył płomienny romans. Po śmierci Basquiata wartość jego obrazów poszybowała w górę. 

Specjaliści Christie’s obraz oszacowali na 40 milionów dolarów. Nikt nie spodziewał się wyższej ceny, choć ta, którą zakładano była już spora. Wynik zaskoczył więc wszystkich, o czym nie omieszkały powiadomić najważniejsze portale branżowe. Do licytacji, wśród czarnych koni, stanął kupiec z Japonii – Yusaku Maezawa, który za Basquiata zaoferował zawrotną kwotę 57,3 miliona dolarów. Tym samym licytacja pobiła również dotychczasowy rekord prac samego Basquiata, ponieważ do tej pory jego najdroższe dzieło  – „Dustheads” – zostało sprzedane za 48,8 miliona dolarów. Oprócz Basquiata Japończyk kupił również prace Bruce’a Naumana, Alexandra Caldera i Richarda Prince’a.

Emocje po licytacji jeszcze nie opadły, a w towarzystwie już zaczęły pojawiać się głosy, że Londyn ma zamiar wystawić spektakularną ekspozycję prac Amerykanina. Informacja przechodziła z ust do ust, a gdy atmosfera podniecenia opadła, pod koniec września przedstawiciele londyńskiej galerii Barbican wydali oświadczenie, że dokładnie za rok będą gościć retrospektywną, potężną wystawę prac Jeana-Michela Basquiata, największą i pierwszą w Anglii od 20 lat. Wiadomość zelektryzowała media i wielbicieli sztuki. Nic dziwnego, takie zestawienie prac Basquiata, jakie zapowiadają kuratorzy, nie zdarza się często. Nie zdarza się prawie w ogóle.

Basquiat dzięki wystawie nie będzie schodził z ust ludzi kultury przynajmniej przez kolejny rok, jednak oliwy do ognia doleje w listopadzie dom aukcyjny Sotheby’s, który organizuje aukcję dzieł sztuki należących do muzyka Davida Bowie. Wśród jego bogatych zbiorów znajduje się również Basquiat. Jaka będzie jego ostateczna cena? O tym przekonamy się już niedługo.

Udostępnij