PIKNIK ZA TYSIĄCE

Kosz piknikowy to jeden z tych gadżetów, bez których możemy się obejść. Ale dlaczego mielibyśmy?

 

46 tysięcy dolarów. Tyle kosztuje kosz piknikowy od Rolls-Royce’a. Nie jest co prawda ze złota, jednak bardziej przypomina domowy mebel niż walizeczkę, w którą pakuje się ser, wino i bagietki i wychodzi ze znajomymi do parku w celu skonsumowania prowiantu.

Brytyjska marka luksusowych samochodów przygotowała specjalny projekt dla miłośników Rolls-Royce’a, a więc drewniane pudełko pokryte skórą, wypełnione przyborami potrzebnymi do urządzenia atrakcyjnego pikniku, w tym zastawą dla czterech osób (wszystkie talerze pokryte są platynową ornamentyką), dwoma karafkami, ręcznie wykańczanymi kryształowymi szklankami, kieliszkami i pudełkami na jedzenie. Nie jest to pierwszy „kosz” piknikowy, który zaoferował klientom producent luksusowych samochodów – wcześniej zrobił to choćby Aston Martin – jednak żaden z nich nie ustawił tak wysokiej poprzeczki cenowej.

Propozycja Rolls-Royce’a to oprócz gadżetu również uzupełnienie i podniesienie standardu  samochodu Phantom coupe, którego produkcja (właśnie tego konkretnego modelu) zostanie zakończona z 50 kolejnymi samochodami, które wyjadą z taśmy produkcyjnej.

Klienci Rolls-Royce lubią być zaskakiwani nowymi i wyjątkowymi ofertami. Zestawy piknikowe (w liczbie 50) są jednymi z tych, które firma oferuje tej jesieni wszystkim zainteresowanym. Są zaprojektowane i skonstruowane w taki sposób, aby doskonale wypełnić bagażnik Phantoma. Cena  początkowo wydawać się może przesadzona, jednak biorąc pod uwagę cenę samochodu (niemal pół miliona dolarów), dodanie do podstawy 46 tysięcy dolarów nie powinno stanowić dla kupujących problemu. Tym bardziej, że mamy do czynienia z edycją limitowaną. A doświadczenie jakie oferuje, ma być równie wyjątkowe jak sam design.

Każdy z koszy wyposażony jest również w mapę Goodwood – miejsca, gdzie Rolls Royce ma swoją siedzibę. Mały akcent, a jakże uroczy.

Zastawa wydaje się delikatna, jest jednak przystosowana do używania w różnych warunkach i różnym środowisku, a więc wystarczająco wytrzymała, aby przetrwać najweselszy piknik. Każdy element doskonale wpasowuje się w kosz piknikowy, dlatego podczas transportu właściciel nie musi się o nic niepokoić.

Czy jest to gadżet niezbędny? Nie. Potrzebny? Być może. Jednak nie o to w gadżetach chodzi – nic z tych rzeczy. Przede wszystkim mają dawać one przyjemność właścicielowi. A o to legendarna brytyjska marka dba od ponad wieku. Z powodzeniem.

mat. promo. Rolls-Royce

mat. promo. Rolls-Royce

Udostępnij